Najnowsze artykuły

Poniżej wyświetliliśmy najnowsze artykuły.

Warto poddać się Duchowi Świętemu

poniedziałek, 22 czerwiec 2020 13:47
MARIA VADIA jest katolicką ewangelizatorką. Odkąd otrzymała od Boga misję głoszenia Słowa Bożego, nieustannie podróżuje po Ameryce, Europie i Afryce, posługując zarówno podczas wielkich spotkań charyzmatycznych, jak i prowadząc formację grup modlitewnych, ewangelizując w więzieniach dla kobiet oraz w „Domu Chwały” – miejscu schronienia dla ofiar handlu ludźmi. Maria uczy katolików uwielbienia Boga i chodzenia w darach Ducha Świętego. W rozmowie z Anną Lasoń-Zygadlewicz opowiada, jakie niespodzianki robi Duch Święty tym, którzy oddają się Mu do współpracy.  

CZAS COVID-19

poniedziałek, 01 czerwiec 2020 10:46
Mieszkamy w Luksemburgu. Jest to kraj liczący zaledwie 500 tys. mieszkańców, a jednak dziennie przyjeżdża tu do pracy 200 tys. osób z Belgi, Francji i Niemiec. Covid-19 bardzo szybko został przywieziony z tych krajów. Reakcją rządu było zamknięcie wszystkiego oprócz sklepów spożywczych. Z niedowierzaniem i szokiem przyjęłam informację, że kościoły również. To było jak zły sen, jakby świat się zawalił i nic nie można było zrobić. Ale skoro Kościół to przyjął, to Bóg ten czas pobłogosławi – pomimo trudności.
W czasie pandemii na kanale Mocni w Duchu TV Live pojawił się codzienny program dla dzieci. Jego akcja rozgrywa się w Przepięknym Królestwie, które ma swoje tajemnicze komnaty i stałych mieszkańców, którzy oddają się różnym zajęciom. Obecnie każdy odcinek ogląda od 7 do 13 tys. rodzin, a pod każdym z nich pojawia się ok. 300 komentarzy i odpowiedzi na konkursy. Trwa kolejny miesiąc nagrań, a Pan Bóg na różne i niezwykle oryginalne sposoby mówi w nich dzieciom, jak bardzo je kocha.
Jeśli zdecydujesz się na prenumeratę, możesz zrobić zakupy w naszej księgarni z rabatem 25%.
Pandemia. Widmo choroby i śmierci, podsycany przez media lęk, poczucie bezsilności – nieznana dotąd sytuacja sprowadza nas do parteru. Nic nie możemy. Pozostało tylko czekanie. Jak długo? Nikt nie zna odpowiedzi. Do tego nie zostaliśmy przygotowani, to nie fair – ale do kogo można mieć pretensje? Zresztą one też nie przyniosą nam ulgi. A co może ją przynieść? Wielu moich znajomych zawiązuje teraz nici przyjaźni z Jezusem, nieważne, że w myśl przysłowia „jak trwoga to do Boga”. Mają więcej czasu, nie chodzą do pracy, nie mogą wychodzić z domów, więc… zaczynają słuchać rekolekcji.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Sens naszego świętowania

piątek, 10 kwiecień 2020 15:34
Celebrowanie Paschy to więcej aniżeli tylko wspominanie początku, to bezpośredni w nim udział. Żywe uczestnictwo w tym, co kiedyś się wydarzyło, a było zorientowane na przyszłość – na spełnienie się planu Bożego. Plan ten rozwijał się przez wieki aż po dzień dzisiejszy i sięga dalej, w przyszłość, której nie znamy, ale posiadamy co do niej obietnicę paruzji, czyli Pełni Życia. Stopniowo, poprzez medytowanie naszej wiary, coraz lepiej rozumiemy ten plan, starając się wpisać weń własne działanie. A w perspektywie rozważań o początku, a potem kolejnych etapów „przechodzenia Pana” przez historię – lepiej rozumiemy nasz dzień dzisiejszy i nasze współczesne zadania.
Lęki przed wolą Bożą powodują, że boimy się Boga pytać, do czego On nas zaprasza. Co jest korzeniem takiego lęku? Niewłaściwy obraz Boga, czyli przekonanie: Bóg nie jest Bogiem dobrym. Oczywiście gdybym zapytał w kościele na Mszy: kto z was uważa, że Bóg jest zły? – nikt by ręki nie podniósł. Ale często myślimy inaczej.

Lęk przyciąga diabła

wtorek, 18 luty 2020 09:29
Często my, katolicy, przez całe życie jesteśmy pasywni. Widoczne jest to szczególnie u pokolenia, które ma za sobą doświadczenie komunizmu. Komunizm zabija inicjatywę i rozwija mentalność widza (np. czekasz, że rząd ci wszystko zapewni). A Bóg stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, więc nie ma dla nas żadnych ograniczeń co do tego, jak daleko możemy pójść, gdy działamy na podstawie depozytu danego nam przez Ducha Świętego. Dlatego warto porzucić „mentalność widza”, ponieważ nie zostaliśmy stworzeni do bierności – ona jest demoniczna.
Radość jest narzędziem do walki duchowej, pomaga, gdy życie wywraca się nam do góry nogami, a lęk paraliżuje nasze decyzje. Wyposażeni w potężny dar radości, możemy pokonać strach, przemoc i depresję. O tym, jak korzystać z tego daru, opowiada Karolina Barycka-Kozyra w rozmowie z Joanną Sztaudynger.
Doświadczyłeś miłości Boga, przemiany życia, uzdrowienia lub uwolnienia? Napisz do nas swoje świadectwo! Podziel się dobrocią Boga.

banery na strona szum5

banery na strona szum b

banery na strona szum4

banery na strona szum3

banery na strona szum

banery na strona szum2

banery na strona szum7

banery na strona szum8